Czy warto czekać na „lepszy moment” na zakup mieszkania?
Często słyszę pytania: „Czy teraz to dobry czas na zakup?”, „A może poczekać na nowy program wsparcia?”, „Może ceny spadną?”. I rozumiem te wątpliwości, bo zakup nieruchomości to duża decyzja. Ale jest jedna rzecz, o której rzadko się mówi – czas działa na niekorzyść osób, które odkładają tę decyzję.
💡 Dlaczego?
🔹 Ceny nieruchomości rosną. To fakt. Kredyt 0% zapowiadano przez 1,5 roku, ale w tym czasie ceny mieszkań poszły w górę. Kto czekał, ten dziś płaci więcej.
🔹 Koszty wynajmu to pieniądze, które już nie wrócą. Jeśli płacisz 2 000 zł miesięcznie, to w ciągu roku „przepalasz” 24 000 zł, a przez 5 lat – 120 000 zł. I nadal nie masz swojego mieszkania.
🔹 Każdy rok wpływa na twoją zdolność kredytową. Jeśli masz 35 lat, to wciąż masz sporo opcji kredytowych. Ale niektóre banki ograniczają wiek kredytobiorców do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Są też banki, które pozwalają na kredyt do 80. roku życia, ale im bliżej emerytury, tym trudniej uzyskać finansowanie.
I tak, kredyt to zobowiązanie. Ale w perspektywie 10 lat nie tylko spłacasz część kapitału, ale też – prawdopodobnie – wartość twojego mieszkania rośnie. Wynajem tego nie daje.
Nie namawiam nikogo na siłę. Ale jeśli nie masz spokojnej przystani u rodziców i wynajem kosztuje cię coraz więcej – warto przemyśleć, czy nie lepiej już teraz zacząć spłacać własne mieszkanie, zamiast cudze.
Jeśli chcesz sprawdzić, jakie masz możliwości – jestem tutaj. Rzeczowo, bez bajek. 💙 #TwojeMieszkanie #NieCzekaj #RitterEksperciFinansowi